Kredytobiorca, a kredytodawca.

Kredytobiorcą nazywamy osobę, prawną, fizyczną lub też jednostkę, posiadającą osobowość prawną, która decyduje się na kredyt. Taka osoba otrzymuje od kredytobiorcy określoną w umowie sumę pieniędzy, która może przeznaczyć na cel jaki sobie sam obierze. W naszym kraju kredytobiorcami określa się osoby, które biorą kredyty bankowe. Te osoby, które decydują się na kredyty konsumenckie nazywa się konsumentami. Kredytobiorca ma określone w umowie obowiązki względem kredytodawcy. Może przeznaczyć pożyczone pieniądze na dowolny cel i może z nich w pełni korzystać na warunkach jakie zostały określone w umowie kredytowej. Taka umowa określa bardzo dokładnie w jakich terminach należy dokonywać wpłat, a także jakie są ewentualne dodatkowe koszta związane z kredytem. Takimi dodatkowymi kosztami są między innymi prowizje jakie nalicza sobie bank między innymi za rozpatrzenie wniosku, za wydanie dodatkowych dokumentów, za przyznanie kredytu, czy też za sporządzenie aneksu do umowy. Zarówno kredytobiorca jak i kredytodawca są osobami, które są ze sobą w nieustannej relacji. Jeden bez drugiego nie mógł by istnieć. Są od siebie zależni. Kredytodawcą jak sama nazwa na to wskazuje nazywa się instytucję, która udziela kredytów. Jest to osoba fizyczna, ale kredytodawcą może być również jednostka organizacyjna nie posiadająca osobowości prawnej. Kredytu może także udzielać osoba prawna. W Polsce kredytodawcą mogą by również przedsiębiorstwa, ale udzielany przez nie kredyt może być jedynie w ramach działalności jaką się to przedsiębiorstwo zajmuje. Najczęściej jednak jednostką do jakiej zwracamy się po kredyt jest bank i to on najczęściej pożycza pieniądze na określonych w umowie kredytowej warunkach. Bank na samym początku oceni jaka jest nasza zdolność kredytowa i wyliczy nam maksymalną kwotę kredytu jaką możemy w danym banku otrzymać. Bank ustali warunki spłacania tego kredytu, to znaczy ustali miesięczne raty, a także od razu określi jak długo przyjdzie dany kredyt spłacać. Należy jednak pamiętać, że bank ma prawo odmówić nam kredytu, jeśli uzna że nie jesteśmy osobami godnymi zaufania, które będą w stanie ten kredyt spłacać. Najnormalniej w świecie banki nie chcą ryzykować, przez co większa część kredytów jest ubezpieczona. Jak widać związek jaki występuje pomiędzy kredytobiorcą i kredytodawcą jest bardzo trwały. Nie udało się wymyśleć takiego kredytu, w którym wystarczyła by umowa tylko jednej ze stron. Zarówno kredytodawca jak i kredytobiorca muszą umieścić na umowie podpisy i mają obowiązek przestrzegać założeń jakie zostały w niej zawarte.